Dochody w wysokości 48,3 miliona złotych. W tym: majątkowe w kwocie 5,08 mln zł i bieżące 43,2 mln zł . Spadek dochodów o 2,36 mln zł. tj. o 4,7%. (w porównaniu z rokiem 2011). Tak wygląda przyjęty przez radę gminy Świdnica projekt budżetu na 2012 rok. Podobnie jak w latach poprzednich, tak i tym razem rada gminy jednomyślnie przyjęła uchwałę budżetową gminy Świdnica na 2012 rok. W nowym roku budżetowym planuje się wydatki na inwestycje w wysokości 23% planowanych wydatków budżetu gminny. - Zadania inwestycyjne przewiduje się realizować przy współudziale środków pochodzących z funduszy unijnych, Funduszu Ochrony Środowiska, dotacji z budżetu państwa – mówił przed uchwaleniem budżetu przewodniczący komisji budżetu i finansów, Janusz Maruda. - Dziękuję za szybką i sprawną pracę nad przyszłorocznym budżetem. Z pewnością będziemy kontynuować proces inwestycyjny, zachowując proporcje z lat poprzednich, tj. 2010 i 2011 r. Jednakże będzie to także budżet ostrożnościowy ze względu na sytuację ekonomiczną jaką możemy obserwować w kraju. Życzę pomyślnego Nowego Roku i dobrej współpracy, która będzie służyła mieszkańcom gminy – podkreślała wójt Teresa Mazurek. W budżecie Gminy Świdnica na 2012 rok planuje się dochody w wysokości ponad 48 milionów złotych, w tym: dochody majątkowe w kwocie 5,08 mln zł i dochody bieżące 43,2 mln zł. W stosunku do przewidywanego wykonania za rok 2011, szacuje się spadek dochodów o 2,36 miliona zł. tj. o 4,7%. Zmniejszenie dochodów spowodowane jest przede wszystkim wyczerpaniem funduszy unijnych z przeznaczeniem na inwestycje jakie planowane były na lata 2007-2012. Ponadto na wielkość planowanych dochodów wpływ będzie miała zmniejszona część wyrównawcza subwencji ogólnej, ponieważ w roku 2010 gmina uzyskała wyższy wskaźnik dochodów własnych na 1 mieszkańca.
Aby móc kontynuować obraną strategię rozwoju gminy, planowane jest utrzymanie dotychczasowego poziomu wydatków majątkowych. W nowym roku budżetowym na zadania inwestycyjne przeznaczonych zostanie 11,08 miliona złotych, co stanowić będzie 23% planowanych wydatków budżetu gminy. W 2010 r. dzięki wykorzystaniu ponad 11,7 miliona złotych unijnych funduszy, w ramach RPO WD gmina zakończyła proces wodociągowania gminy. Zgodnie z Strategią Rozwoju Gminy oraz Wieloletnią Prognozą Finansową na przyszły rok zaplanowano dalszą rozbudowę infrastruktury kanalizacyjnej, budowę kolejnych dróg i budynku komunalnego w Pszennie, termomodernizację placówek oświatowych, budowę i modernizację świetlic wiejskich w ramach programu PROW „Odnowa i rozwój wsi”. Niestety nie odbędzie się również bez cięć. W przyszłorocznym budżecie o ponad 2 miliony złotych zmniejszono wydatki bieżące, ograniczając zakupy i remonty do minimum. Nie będzie to miało jednak bezpośredniego wpływu na jakość wykonywanych zadań bieżących gminnego samorządu. Gmina Świdnica przygotowuje się również do proponowanych zmian przez Ministra Finansów, dot. ograniczenia planowanego deficytu na rok 2012. Redakcja
źródło: 30minut
Wciąż podnoszą jakość świadczonych usług. Za około 67 tysięcy złotych wybudowali m.in. podjazd dla osób niepełnosprawnych. Teraz ich trud został nagrodzony. Urząd gminy Świdnica otrzyma Certyfikat Systemu Zarządzania Jakością potwierdzający spełnienia wymagań zawartych w normie ISO 9001:2008. Droga do jego otrzymania była bardzo trudna. Wymagała dużego zaangażowania wszystkich pracowników. Tym bardziej, że okres wdrożenia systemu wynosił niespełna 3 miesiące. Dlatego urząd wspólnie z pięcioma innymi jednostkami samorządu terytorialnego wziął udział w projekcie doradczo – szkoleniowym pn. „Nowoczesny urząd” realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Jedno z zadań zakładało wdrożenie i rozwój systemu zarządzania jakością. Cały proces otrzymania certyfikatu poprzedzony był audytami wewnętrznymi, które w ocenie audytora wiodącego przeprowadzone zostały sprawnie i rzetelnie. - Uzyskanie certyfikatu będzie nagrodą za dostosowywanie pracy urzędu gminy do wymagań międzynarodowych norm, które określają odpowiednie wymagania dla właściwego organizowania i wykonywania pracy w różnego rodzaju firmach, organizacjach, instytucjach ale również jednostkach samorządowych.
Urząd Miejski w Wałbrzychu podpisał umowę o współpracy z Krajowym Rejestrem Długów. Teraz osoby zalegające z czynszem, bądź innymi zobowiązaniami wobec gminy, mogą trafić na tak zwaną „czarną listę”. Taki wpis może znacznie utrudnić wzięcie kredytu, bądź zakupu towaru na raty.
czytaj więcejTrzecie miejsce na Dolnym Śląsku i 17 miejsce w Polsce – takie lokaty zajął powiat wałbrzyski w rankingu najniższych wydatków bieżących na administrację opublikowanym przez tygodnik ,,Wspólnota”. Co więcej, z zestawienia jasno wynika, że większe powiaty są oszczędniejsze, a najbardziej kosztowne są miasta na prawach powiatu i to nawet o blisko pięć razy więcej w tzw. przeliczeniu na głowę mieszkańca.
W Polsce mamy blisko 400 powiatów, w tym 29 na Dolnym Śląsku.
Około 84 milionów złotych wynoszą zaległości czynszowe mieszkańców wobec gminy Wałbrzych. W ramach akcji „Odpracuj swój dług” część wałbrzyszan podjęło pracę, aby zmniejszyć kwotę zobowiązania. Do 22 listopada 97 osób odpracowało już 104 460 złotych zaległości.
Od 22 sierpnia gmina Wałbrzych realizuje program Odpracuj Dług. Inicjatywa skierowana do osób w trudnej sytuacji życiowej i materialnej ułatwia spłatę zadłużenia czynszowego w lokalach gminnych za pomocą odpracowania należności. Polega to zwykle na wykonaniu zadań porządkowych na rzecz miasta. Warunkiem uczestnictwa w programie jest złożenie wniosku do Biura Lokalowego UM. Wnioski opiniuje komisja złożona z przedstawicieli Biura, MZB oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Od 22 sierpnia do 22 listopada wpłynęło 408 wniosków o odpracowanie. Rozpatrzono 344 wnioski, z czego 309 pozytywnie. Podpisano 149 umów o odpracowanie długu z osobami bezumownie zajmującymi lokale mieszkalne oraz 38 aneksów do umów najmu. Do 22 listopada 97 osób odpracowało 104 460 zł zaległości. Powodów niepłacenia jest wiele. Część zadłużenia ma charakter wirtualny i wynika z tego, że właściciele mieszkań po prostu wyjechali z naszego miasta. Najczęściej jednak dług powstaje wówczas , gdy lokatorzy tracą prawo do tytułu najmu. Wówczas wychodzą z założenia, że nie ma po co płacić, bo i tak zostaną wyrzuceni. Ci, którzy zdecydowali się pracować „zarabiają” 10 złotych za godzinę.
Czy mieszkańcy gmin powiatu zgadzają się na wyłączenie Wałbrzycha z powiatu wałbrzyskiego i przywrócenie miastu grodzkości. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zleciło radzie powiatu przeprowadzenie konsultacji, których wyniki ma otrzymać za trzy miesiące. Jak jednak zadać pytanie, skoro starostwo do tej pory nie wie, w jaki sposób miałoby się to odbyć i co to oznacza dla mieszkańców tych gmin.
- Dalej nie otrzymaliśmy perspektywy i alternatywy funkcjonowania nowej jednostki samorządowej, jaką miałby być powiat ziemski. Nie wiemy w takim razie za bardzo o co pytać mieszkańców – podkreśla Szymon Heretyk, przewodniczący rady powiatu wałbrzyskiego. Odzyskanie przez Wałbrzych praw grodzkich, a co za tym idzie utrata pewnych kompetencji przez starostwo powiatowe wiąże się z wieloma zmianami. Jak jednak wygląda są
one owiane tajemnicą. Wśród wielu niewiadomych na pierwszy plan wysuwają się takie kwestie jak dług starostwa, który na dzień dzisiejszy wynosi około 30%. W przypadku powiatu ziemskiego wzrósł by
nawet do 130%. Starostwo nie uzyskało na razie odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Ma jednak z własnych środków przeprowadzić konsultacje z wszystkimi uprawnionymi do tego mieszkańcami gmin powiatu wałbrzyskiego. – Konsultacje mają być przeprowadzone w ciągu trzech miesięcy, po czym rada powiatu
powinna podjąć uchwałę zajmując stanowisko „za” lub „przeciw”. Termin upływa 21 stycznia.
czytaj więcej